Problematyka ,,SIEROT,, w Polsce

Problematyka ,,SIEROT,, w Polsce

Sortuj produkty
sortuj wg :
Problematyka SIEROT w Polsce.
Szanowni Państwo, jak wiecie borykamy się z problemami mieszkaniowymi które determinują nas do opisania ogólnopolskiej, nieracjonalnej sytuacji dzieci w pieczach zastępczych. Nie chcemy nikogo obarczać winą a bardziej pokazać problem nad którym nikt nie chce się pochylić choć leży on w interesie nas wszystkich, dzieci, społeczeństwa oraz całego kraju, narodu, państwa.
Społeczeństwo nie zna tematu ,, sierot,, i my też nie interesowaliśmy się nim do póki nie zostaliśmy Rodziną Zastępczą.
W Polsce jest 72 tyś. ,,SIEROT,, przebywających w pieczach zastępczych.
Część z nich przebywa w państwowych Domach Dziecka a część w Rodzinnych Domach Dziecka i Rodzinach Zastępczych. Z ustawy wynika że rząd RP dostrzega konieczność przeniesienia ciężaru wychowania ,,SIEROT,, na Rodziny Zastępcze. Niestety założenia choć słusznie nie działają, dlaczego ?
1. Finanse / miesięczny koszt utrzymania dziecka ponoszony przez samorządy - Państwowy Dom Dziecka 5000-10000zł NETTO
Rodzina Zastępcza 1180zł BRUTTO
2. Usamodzielnienie statystycznie 85% dzieci z Państwowych Domów Dziecka wraca na garnuszek państwa w przeciwieństwie do Rodzin Zastępczych
DOWÓD najnowsze sprawozdanie NIK na ten temat
Nie będę pisać o zdrowiu również psychicznym, zdrowym żywieniu, ogólnym rozwoju, miłości, poświęceniu czasu jednostce bo jest to logiczne że np. dwanaściorga dzieci w Rodzinnym Domu Dziecka przy dwóch opiekunach statystycznie ma wielokrotnie więcej poświęconego czasu niż np. czterdzieściorga dzieci przy trzech opiekunkach przychodzących do pracy na osiem godzin.
Oczywiście ktoś zarzuci mi że ustawa obliguje samorządy do zmniejszania stanu dzieci w Państwowych Domach Dziecka do 14 ,,sierot,, ale samorządy skrzętnie omijają te przepisy np. dorabiając do jednego budynku trzy pary drzwi twierdząc że na każdym piętrze jest osobna placówka.
Trudno się też dziwić samorządom bo nie mają gdzie umieścić dzieci z Państwowych Domów Dziecka.
Dlaczego ?
Odpowiedz jest prosta, np. dziesięciorga dzieci w Rodzinnym Domu Dziecka i otrzymywanym budżecie ok. 20 000 zł brutto.
Proszę spróbować utrzymać 12 osób zakładając że nikt nie może podjąć pracy na zewnątrz ponieważ nie będzie miał na to czasu. Jest to kwota brutto tzn. w tej kwocie trzeba wykonać remonty budynku, zapłacić za lekarza, zapewnić transport do lekarza, szkoły, wyposażyć dom natomiast w Państwowych Domach Dziecka są to koszty dotowane przez samorządy.
Podsumowując i patrząc z punktu widzenia podatnika, państwa, samorządu, narodu i ,, SIEROTY ,, wszystko przemawia z Rodzinami Zastępczymi.
Inwestycja w dzieci jest istotna ponieważ z 72 tyś. ,, SIEROT ,, co roku ok 4 tyś. staje się pełnoletnia i mogą być obywatelem wspierającym nasz kraj i społeczeństwo lub być naszym obciążeniem. Dlatego właśnie warto zmienić aktualny zamknięty krąg samonapędzającej się patologii.
Polskę stać na pomoc Ukrainie, Syrii, Afryce i bardzo dobrze ale najpierw powinniśmy zająć się naszymi POLSKIMI DZIEĆMI. Wielu z nas może nie dostrzegać tego problemu lub nie chce o nim myśleć ale nikt z nas nie zna dnia i godziny w której jego dziecko lub dziecka z bliskiej mu rodziny zmierzy się z tym problemem.
Całe szczęście nasze społeczeństwo jest gotowe do takiej misji dlatego apel do polityków, samorządowców i ludzi decyzyjnych, zmieńcie warunki funkcjonowania Rodzin Zastępczych a na pewno będą powstawać nowe placówki.
Państwo powinno stworzyć finansowane szkoły z internatem o profilu Rodzina Zastępcza ponieważ najlepszymi kandydatami na tą odpowiedzialną funkcje były by właśnie dzieci z takich rodzin które znają tematykę od środka, które zderzają się z samotnością po usamodzielnieniu, bezrobociem i brakiem wsparcia. Dotowanie ich kształcenia było by tańsze od utrzymywania bezrobotnego czy skazanego.
Nie wiele trzeba aby nacisnąć właściwy guzik a na dodatek jego naciśnięcie w każdej sferze generowało by zyski dla państwa, samorządów, społeczeństwa i dzieci z pieczy zastępczej.
Mamy nadzieje że nasza sytuacja mieszkaniowa będzie płaszczyzną do niezbędnych zmian w pieczy zastępczej dla ,, SIEROT ,, których jest z roku na rok coraz więcej w naszym kraju. Te dzieci będą w przyszłości tworzyć nasze społeczeństwo, ta młodzież jest bardziej wrażliwą, godna zaufania, chętna do poświęceń, zmieńmy ich warunki życiowe a one na pewno się odwdzięczą.
Apelujemy do osób publicznych chcących na święta ogrzać swój wizerunek fotografiami wręczając paczki w Państwowych Domach Dziecka, róbcie to też albo przede wszystkim w Rodzinach Zastępczych gdzie nie ma 5000zł na każde dziecko miesięcznie i często jest dylemat czy paczka na święta czy na mikołaja.
Wydawane pieniądze przez rząd RP np. ostatnie 650 milionów na zdrowie psychiczne po przez symboliczną budowę szpitala można częściowo zastąpić poza klinicznie Rodzinami Zastępczymi które są w każdym powiecie i bezpośrednio wpływają na tysiące dzieci. Nie da się wybudować szpitala w każdym powiecie.
Skoro nasze Państwo nie ma pieniędzy dla dzieci z Rodzin Zastępczych niech zadba aby dzieci z tych rodzin mogły realnie korzystać z NFZ tym bardziej że to właśnie większość dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności mieszka w Rodzinach Zastępczych a to je obliguje do częstszej konieczności korzystania z opieki medycznej. Dziś realne terminy liczone są w miesiącach lub latach.
Wydawane pieniądze przez państwo na prokreacje narodu mogą być zastąpione ułatwieniem usamodzielnienia przyszłego Obywatela który przy sprzyjających warunkach z pewnością zwiększą demografie Państwa jednocześnie tworząc zdrową rodzinę. Sam pobyt w Rodzinie Zastępczej statystycznie usamodzielnia wychowanka do funkcjonowania w społeczeństwie co sprzyja założeniom Państwa zamiast go obciążać.
Refundacja o inflacje otrzymywanych funduszy to podstawa uniknięcia wypowiedzeń kontynuacji opieki przez Rodziny Zastępcze bo już dziś balastują przy galopujących cenach na krawędzi przetrwania.
Nasze problemy mieszkaniowe wynikają z umów śmieciowych na których wszyscy w Polsce na tym stanowisku pracują. Dlatego chcąc zapewnić dach nad głową ,, sierotom ,, i podjąć ryzyko kupna domu forma zatrudnienia to uniemożliwia.
Przedstawiamy Państwu kilka z nurtujących nas i wszystkie Rodziny Zastępcze w Polsce problemów. Wydawało by się że logika dobrego gospodarowania zasobami ludzkimi, polityka społeczna, zwykła ekonomia a przede wszystkim troska o dzieci i starzejące się Polskie społeczeństwo powinna mądrych, wykształconych i patriotycznych ojców narodu skłonić do działania. Niestety od lat podnoszone postulaty i prośby wydają się nie docierać do włodarzy naszego Państwa. Być może spowodowane jest to brakiem Związków Zawodowych Rodzin Zastępczych które lepiej wyartykułowały by swoje potrzeby.
Prosimy ludzi dobrej woli udostępniajcie nasze spostrzeżenia a może świat będzie lepszy.
Ewa i Krzysztof Sikora
Rodzina Zastępcza Sikorów Z Siemianic.
Brak produktów do wyświetlenia
Oprogramowanie sklepu internetowego Sellingo.pl